Róża damasceńska

Dolina Dades, Maroko

Różany czas

Podczas okresu kwitnienia powietrze w dolinie Dades w Maroku przesycone jest cudownym zapachem róż damasceńskich. Ich bujne krzewy kwitną na wysoko położonym płaskowyżu zwanym Meseta, znajdującym się między Casablancą i Atlasem. To właśnie tam Moustapha Chahboun uprawia róże i destyluje cenny organiczny olej różany, którego używamy jako naturalny zapach dla wielu produktów Weleda.

Gdy Moustapha Chahboun patrzy rano na niebo i zdaje sobie sprawę z tego, że nadchodzi gorący dzień, napełnia wodą zagłębienia, w których rosną róże, jak to mówi „na szczęście i urodzaj”. Dwie krowy wyłaniają się zza rosnących w rzędzie drzew pomarańczowych i powoli kroczą zieloną trawiastą ścieżką, by po chwili zrobić sobie przystanek. To najwyższy czas na ich poranny prysznic. Moustapha masuje ich szyje i polewa je wodą, dopóki ich nawilżone czarnobiałe ciała nie zaczną lśnić. Krowy z widoczną przyjemnością przechylają swoje łby raz do przodu, raz do tyłu, obserwując swojego właściciela swoimi łagodnymi czarnobrązowymi oczami.

Na swojej małej farmie Moustapha posiada jeden z najbardziej wyjątkowych kawałków ziemi w Maroku. Niezwykły zapach rozświetlonych wyrazistym różowym kolorem kwiatów róż damasceńskich wypełnia ciepłe powietrze. Moustapha z satysfakcją kiwa głową: „chciałbym przywrócić różnorodność biologiczną do naszych żyć, oddając naturze jej aktywną rolę”.

Szacunek do fauny i flory

Moustapha mruży oczy na słońcu. Jego osobistym wyzwaniem jest wplecenie różnorodnych nici życia w tkaninę, którą jest natura, tak aby rośliny i zwierzęta stały się integralną częścią wspólnego ekosystemu. Znajduje on kreatywne rozwiązania tworzenia cienia, takie jak winne treliaże; sadzi różane żywopłoty, tak by stworzyć roślinom ochronę od wiatru; używa także lawendy, aby zapobiec mnożeniu się mszyc. „Wszystkie rośliny i zwierzęta żyją w harmonii, tak powinno to wyglądać także w życiu człowieka”.

Pawie żywią się jadowitymi pająkami, skorpionami i wężami; kaczki i gęsi jedzą ślimaki; kury polują na małe muchy, które lądują na liściach mięty i wysysają z nich soki. W międzyczasie krowy strzygą trawę na ścieżkach i produkują zdumiewające ilości naturalnego nawozu.

„Chciałbym przywrócić różnorodność biologiczną do naszych żyć”

Moustapha Chahboun jest hodowcą o zielonej duszy. Zdrowo opalony marokańskim słońcem, wyrazem twarzy przypomina obytego z techniką nowoczesnego przedsiębiorcę, która kocha pracę na zewnątrz. Wraz z bratem Jamalem posiada firmę ARD Guisser, w której pełni funkcję dyrektora. Firma ta zajmuje się produkcją cennego olejku eterycznego z róży damasceńskiej oraz ekstraktu „Rose Absolute”, które swoim wyjątkowym zapachem wzbogacają wiele produktów Weleda. Tuż obok bramy prowadzącej na farmę znajduje się sześć ogromnych metalowych zbiorników zamkniętych w na wpół otwartej podłużnej konstrukcji. To właśnie tam powstają wyjątkowe ekstrakty

Moustapha dorastał w środkowej części Maroka, na plantacji oliwek znajdującej się na skraju rezerwatu przyrody. Później studiował biochemię w Casablance i wraz ze swoim starszym bratem Jamalem połączył siły, by rozpocząć sprzedaż destylowanych z roślin ekstraktów. Niestety, Maroko było dla niego zbyt zamknięte, konserwatywne i nieelastyczne. Mając 33 lata, wyemigrował do Massachusetts i znalazł pracę jako biochemik. „Miałem tam wolność i dobre życie” – mówi.

„Kocham pielęgnować moje rośliny i tworzyć z nich coś wyjątkowego.”

W listopadzie 2011 roku brat Moustaphy zadzwonił i poprosił go o jak najszybszy powrót do domu. Zapotrzebowanie na naturalne kosmetyki i środki lecznicze gwałtownie rosło, ich wspólna firma rozwijała się, a ilość obowiązków powiększała tak szybko, że Jamal nie był w stanie poradzić sobie sam. Moustapha musiał się poważnie zastanowić.

Miał dobrą pracę, przyjaciół i żonę Neidę Gonçalves – Brazylijkę, jednak przez lata marzył o stworzeniu czegoś naturalnego, zbudowaniu czegoś własnymi rękoma. W 2012 roku Moustapha wraz z żoną powrócił do swojej ojczyzny. „Tutaj mogę spełnić moje amerykańskie marzenie” – tłumaczy.

Woda to życie

Para żyje w skromnym nowo wybudowanym pomarańczowym domku, położonym nieopodal upraw warzywnych. Dla żony Moustaphy, która wcześniej pracowała jako naczelna sekretarka w firmie Swiss, farma jest idyllą, którą uwielbia. Neide opowiada, że kiedy wraz z mężem po raz pierwszy się tam pojawili, miejsce wyglądało jak pustynia. Jałową glebę porastało zaledwie kilka drzewek pomarańczowych i oliwnych. „Moustapha całkowicie zrewolucjonizował to miejsce!” – mówi.

Autobusy pełne studentów rolnictwa co jakiś czas przyjeżdżają na farmę, aby ci na własne oczy mogli zobaczyć ten żywy przykład różnorodności biologicznej i zrównoważonego rozwoju. Nawet sąsiedzi Moustaphy, którzy początkowo z powątpiewaniem potrząsali głowami obserwując jego poczynania, stopniowo zaczęli uprawiać nowe rośliny, na przykład werbenę, aby później poddać ją destylacji na farmie Moustaphy.

Burmistrz miasteczka Guisser ceni Moustaphę, ponieważ dzięki niemu powstają nowe miejsca pracy, co na obszarach wiejskich jest rzadkością. Przedsiębiorca o zielonej duszy zatrudnia więcej pracowników, niż okoliczni farmerzy, mimo że jego ziemie są o wiele mniejsze. Na codzień, poza rodziną Moustaphy, uprawami i destylacją zajmuje się sześciu pracowników, ale podczas zbiorów na farmie pracuje ponad czterdzieści osób. Co więcej, Moustapha jest jedynym pracodawcą w okolicy, który zapewnia swoim pracownikom dostęp do świadczeń socjalnych.

Granice jego naturalnego raju sięgają aż po starą dolinę rzeczną. Lokalna rzeka mająca swoje źródło w miasteczku Guisser przepływa pod jego farmą, tworząc podziemny strumień, z którego przy pomocy trzech studni czerpie on wodę i zasila nią swoje uprawy. Maroko to urodzajny kraj. „Jeśli masz wodę, masz życie.” – mówi Moustapha.

Jaki jest jego kolejny cel? „Chciałbym, aby różnorodność biologiczna powróciła do większej liczby miejsc w Maroku” – przyznaje. To niełatwe zadanie, ale Moustapha ma już za sobą udany start.

Składnik

Rosa Damascena Flower Oil

Rosa Damascena Flower Oil

Olejek z kwiatów róży damasceńskiej to olejek eteryczny pozyskiwany z płatków różanych. Razem z innymi naturalnymi olejkami eterycznymi używany jest jest do aromatyzowania produktów.